sobota, 14 listopada 2015

Chrzanimy tę zupę



Dzisiaj propozycja w związku z nadchodzącą zimą, Jest to bardzo sycąca, rozgrzewająca zupa chrzanowa, która gości na naszym stole od kilku lat. Przepis pochodzi z programu Roberta Makłowicza. Zupa jest tak  prosta, że nawet nowicjuszowi w kuchni powinna się udać, a jak twierdzi moja chrześnica, karmiąca nią już także swoją kilkuletnią córeczkę, nie jest dobra, jest pyszna! Tym samym można powiedzieć, że nieskomplikowana receptura 
na zupę chrzanową przeszła na kolejne pokolenie :). Jej zaletą jest bardzo szybki czas przygotowania. Praktycznie potrzeba tyle czasu ile gotują się ziemniaki, plus jakieś 15 minut, obejmujące krojenie składników. Potrzeba:




30 dag boczku wędzonego
4-5 ziemniaków
1 cebula
2 listki laurowe
1 ziarno ziela angielskiego
1 kostka rosołowa
3 łyżki śmietany
1 duża łyżka mąki pszennej
2-3 łyżki startego chrzanu
1 łyżka majeranku
woda

Z powyższych składników przygotować można 6 dużych porcji zupy lub 8 mniejszych, jeśli planujemy po niej jeszcze kolejne danie, polecałabym raczej lekkie. My zupę zawsze jemy jako samodzielne danie obiadowe, pierwszy posiłek po powrocie do domu po pracy i szkole.




Boczek, obrane i opłukane ziemniaki i cebulę kroimy w kostkę takiej wielkości jak lubimy. Wrzucamy do garnka, w którym będziemy gotować zupę. Dorzucamy listki i ziele angielskie. Wlewamy zimną wodę, około 2 litry. Stawiamy na kuchenkę i na dużym ogniu zagotowujemy pod przykryciem. Kiedy płyn zacznie kipieć zdejmujemy pokrywkę, dodajemy kostkę, mieszamy i gotujemy aż  ziemniaki będą prawie ugotowane, tak około 10 minut, ale to powinno się już odbywać na zmniejszonej temperaturze gotowania, ma tylko lekko "mrugać".



 Nim upłynie ten czas trzeba rozetrzeć mąkę w śmietanie odwróconą łyżką, następnie dodajemy do zupy praktycznie równocześnie chrzan, zahartowaną gotującą się odrobiną zupy śmietanę oraz majeranek. Gotujemy 2 minuty, chodzi tylko o przegotowanie zupy, 
aby mąka straciła swój surowy smak. Można doprawić solą i pieprzem.




Gotowe! Podajemy z chlebem. Najlepiej na zakwasie :). Zupa jest w smaku podobna nieco do żurku, jej ostrość zależy od siły użytego chrzanu, ale trzeba pamiętać, że każde przedłużone gotowanie, grzanie zmniejsza intensywność chrzanowego smaku. Spróbujcie!




Smacznego!


#zupa #chrzan #obiad #szybkiedanie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz